WEEKENDY 20. maja 2011 21:50:00

... sama nie wiem jak jest.. to co dzieje się w moim życiu jest bardzo dziwne, nie rozumiem tego.. często się gubię.. nie spędzamy ostatnio zbyt wiele weekendów razem, chciałabym, ale jakoś tak wychodzi że mam wrażenie że uciekasz, może to jakiś sposób na odreagowanie.. hm nie wiem..

Nie wiem też jak będzie kiedyś.. w przyszłości, nikt tego nie wie!! ale ja też tego nie czuję.. są chwile kiedy wiem że jesteś i jest też wiele chwil kiedy Cię nie czuje, kiedy nie jesteś ze mną,,, chyba byłeś zbyt wolny, lub zbyt samotny, przez zbyt długi czas!! dziś chciałbyś być z kimś, ale nie chcesz lub nie umiesz się do tego przyznać.. a jeśli jest inaczej to powinieneś się zastanowić czego chcesz, czego jesteś pewny i czy to jest ten czas i ta osba??

BAW SIĘ DOBRZE!!




Komentarze (1)


Partner 13. maja 2011 22:53:00

Mam "partnera" piszę w dzudzysłowiu bo sama nie wiem jak jest... Partner - kiedyś myślałam że to ktoś kto stoi za mną!! Dziś wiem że chyba nie do końca.. "A" (tak nazwę mojego partnera) Więc A nigdy się ze mną nie zgadza, zawsze ma do powiedzenia coś innego (czasami mam wrażenie że nawet jak się ze mną zgadza, to i tak mówi coś innego, czasami wprost czuję że specjalnie idzie przeciwko mnie)

Bardzo potrzebuję wsparcia, potrzebuję zaufać, zaufać bezgranicznie.. ale jak ufać komuś kto na każdy temat ma odmienne zdanie, kto nigdy się ze mną nie zgadza?? potrzebuję czuć że ktoś stoi za mną, że co by się nie działo to wiem że KTOŚ KOMU UFAM ZA MNĄ STOI !!!

Nie jestem typem samotnika, bo gdyby tak było, byłabym sama... Potrzebuję być ważna i czuć się bezpieczna i potrzebna!!! Dziś mam momenty z A kiedy Go czuję, kiedy wiem że jest... ale chcę czuć to zawsze, chcę zaufać, chcę czuć się bezpiecznie!!

Myślę sobie czasami że A ma taki charakter i coż? nie można z tym nic zrobić.. to jest ON i nikt nie ma prawa do niego wejść... jest mi z tym źle!!

NIE CZUJĘ SIĘ BEZPIECZNIE!! (objawia się to chociażby w siedzeniu w aucie jako pasażer... nie czuję się bezpieczna...jest mi z tym źle!!

Ile jeszcze będzie tych źle??

nie chcę żeby tak było potrzebuję A, ale takiego prawdziwego, takiego co potrafi się oddać choć trochę, nie takiego co to zawsze ma mieć ostatnie słowo a przede wszystkim żebym czuła że jest za mną..




Komentarze (0)


JAK DZIECKO 03. lutego 2011 20:14:00

Jestem dorosłą osbą, ale tylko wiekowo... Moja dojrzałość emocjonalna jest na poziomie dziecka... zatrzymała się kiedyś i ciężko to wszystko ndrobić... Chciała bym umieć odczuwać i oceniać jak dorosły a nie jak dziecko strzelać focha i tupać nóżkami!!! Jest mi często przykro i zachowuję się nie adekwatnie do zdarzenia... mam wrażenie że za wolno się rozwijm, ale z drugiej strony cieszę się że już wyłapuję te zachowania, które są nie na miejscu... żeby tak jeszcze wiedzieć jak się zachować, co powiedzieć i jak zrobić żeby było dobrze i odpowiednio do sytuacji... żebym i ja się dobrze z tym czuł, żeby nie tylko wyłapywać, ale i ROZUMIEĆ!!!

jak to wszystko się zadzieje to będzie pięknie!!!

ma dziś pewne sytuacje mnie rozwalają!!! ale dam radę!!!




Komentarze (0)


JAK CHCĘ ŻYĆ 27. stycznia 2011 20:29:00

Tak naprawdę to sama chyba nie wiem jak chcę żyć, czego mam oczekiwać od życia, na co liczyć... robię z sobą coś.. chodzę do psychologa, na terapię i chę być bardziej normalna, co kolwiek  to znaczy, bo czy ktoś z nas wie co znaczy być normalnym? czy to nie jest pojęcie względne? tak czy siak pracuję nad sobą, nad zrozumieniem pewnych spraw, nad spojrzeniwm na niektóre rzeczy inaczej, hm bardziej zdrowo.. i.. przychodzi mi do głowy pytanie czy w związku z tym nie powinnam pobyć sama, zrobić porządek ze sobą i pozwolić spokojnie poukładać  sprawy mojemu partnerowi.. ale z kąd będę wiedziała czy to już jest pora na bycie razem? z kąd mam wiedzieć czy będę z nim nadal chciała być? to co się dzieje teraz ze mną z nim daje mi dużo do myślenia, momentami myślę że jestem nikim, czasami wydaje mi się że on się ze mną nie zgadza nawet w banalnych sprawach co będzie jak będzie trzeba stanąć po mojej stronie? a czy w ogóle mi się wydaje, czy może coś w tym jest? oj chyba mam same pytania a co najgorsze sama muszę na nie odpowiedzieć..

Czy kiedykolwiek będę tak duża żeby odpowiedzieć na te pytania, podjąć decyzję, być ich pewna...

CHCĘ BYĆ WAŻNA!!! potrzebuję znać jego rodziców, dzici, nie chcę być "panną nikt" wiem że na pewne rzeczy potrzeba czasu, ja go mam, ale ile go jeszcze upłynie aż będę maiła imię??




Komentarze (0)


JESTEM HM INNA 05. stycznia 2011 15:33:00

Szkoda że nie które rzeczy zaczynam rozumieć sporo po fakcie... mój facet mówi że lepiej późno i refleksyjnie niż wogóle... a ja chciałabym tak szybciej, sle widać na to potzrebuję czasu, żeby zrozumieć, zaakceptować... Jdeno jest pewne muszę BARDZIEJ SŁUCHAĆ SWOJEGO JA NIŻ SWOJEJ DUMY I WSTYDU!!!




Komentarze (0)



LINKI



andrew-kaminski | fizzy | szczureczek | alturia | magda-kostka2 | Mailing